http://gbp.kozacom.pl/modules/mod_image_show_gk4/cache/slider_gora.1gk-is-106.jpglink
http://gbp.kozacom.pl/modules/mod_image_show_gk4/cache/slider_gora.gbpkochanowicegk-is-106.jpglink
http://gbp.kozacom.pl/modules/mod_image_show_gk4/cache/slider_gora.gbpkochcicegk-is-106.jpglink
http://gbp.kozacom.pl/modules/mod_image_show_gk4/cache/slider_gora.gbplubeckogk-is-106.jpglink
http://gbp.kozacom.pl/modules/mod_image_show_gk4/cache/slider_gora.ksiazka1gk-is-106.jpglink
http://gbp.kozacom.pl/modules/mod_image_show_gk4/cache/slider_gora.ksiazki2gk-is-106.jpglink
«
»

ksiazkawydana

  bip

 
  nprc
 
     rodo
Polityka prywatności i cookies 

otwarte

Poniedziałek   08:00 - 16:00

Wtorek            10:00 - 18:00

Środa              12:00 - 16:00

Czwartek         10:00 - 18:00

Piątek              10:00 - 18:00

Pierwsza i druga Sobota miesiąca         08:00 - 12:00

 

Godziny otwarcia w filiach

> Kochcice      > Lubecko

Pn 11:30-17:30        Pn 13:00-17.00

Wt 11:30-17:30       Wt 13:00-17.00

Śr 10:00-13:00        Śr 11.00-13.00

Czw 11:30-17:30    Czw 14:00-18.00

Pt 11:30-17:30         Pt 13:00-17.00

 

prasa

                    

     Darmowy internet WIFI

                    

Możliwość wydruku oraz ksero

 

 

 

SPOTKANIE AUTORSKIE Z EDWARDEM PRZEBIERACZEM

Gminna Biblioteka Publiczna zorganizowała spotkania autorskie z poetą lublinieckim Edwardem Przebieraczem. Pisarz gościł w  ZS w Kochanowicach i ZS w Kochcicach. Młodzież uczestniczaca w spotkaniach mogła dowiedzieć jak pisać wiersze,  na co szczególnie należy zwrócić uwagę aby wiersz miał "duszę" .

Autor opowiadaał o własnych początkach pisarskich, wydanych  tomikach wierszy oraz o opracowanych przez siebie kilkudziesięciu almanachach m. in poezji religijnej.Podczas spotkania poprosił chętnych uczniów z ZS w Kochcicach do napisania wiersza dając im czas 15 minut.  Kilkunastu uczniów próbowało swoich sił literackich.  Następnego dnia   Pan Edward Przebieracz  napisał do biblioteki e- maila zachwycony jenym z  wierszy.

                                                      EDWARD PRZEBIERACZ    

                                            POETYCKA PEREŁKA Z KOCHCIC

   W dniu 12 XI 2014 byłem gościem na lekcji języka polskiego kl. V i VI w Szkole Podstawowej im. Janusza Korczaka w Kochcicach. Omówiłem wiersze-pokłosie Szkolnego Konkursu Poetyckiego pt. „Jesień”, które wcześniej – za pośrednictwem dyrektor Gminnej Biblioteki Publicznej w Kochanowicach pani Marii Hadzik – otrzymałem do oceny literackiej. Z panią Hadzik wręczyliśmy dyplomy wszystkim uczestnikom konkursu, a laureatka I miejsca ANNA PIETREK otrzymała za wiersz „Jesień w kaloszach” także zbiór moich utworów poetyckich „Wiersze przebrane. Wybór wierszy z lat 1991-2011”.

   Dzieci z uwagą słuchały mojego wywodu o poezji, czytanego wiersza i chętnie wzięły udział w ogłoszonym przeze mnie błyskawicznym konkursie poetyckim. W ciągu 15 minut uczniowie mieli za zadanie napisać wiersz z wybranej przez siebie kategorii: „biblioteka” lub „Kochcice”.

Najlepiej z nieoczekiwanym zadaniem literackim poradził sobie BŁAŻEJ PLOSKA, uczeń klasy VI, który napisał taki oto utwór:

Kochcice

Kochcice są piękne i przewspaniałe,                                                                                                                lecz dla mieszkańców za małe.

I choć ludności jest w nich wiele,                                                                                                                       znajdą się tam i przyjaciele.

W Kochcicach jest park, szkoła,                                                                                                                                   a ta piękna szkoła to pierdoła.

W Kochcicach jest też zamek,                                                                                                                                gdzie znajduje się mnóstwo klamek.

A gdy w parku się zazieleni,                                                                                                                                      to wtedy jesteśmy uwięzieni.

   Jako poeta i krytyk literacki zachwyciłem się wierszem Błażeja z wielu powodów. Oto mój swoisty „dekalog pochwalny” na cześć Autora. Po pierwsze: bardzo trudno jest pisać na zadany temat, a jeszcze trudniej na zadany temat w określonym, bardzo krótkim czasie, w obecności kilkudziesięciu koleżanek i kolegów oraz kilku dorosłych, gdzie nie ma mowy o jakimkolwiek twórczym komforcie. Po drugie: w tym krótkim czasie, w którym niejeden dorosły piszący miałby problemy z napisaniem czegoś sensownego na przyzwoitym chociaż poziomie literackim, Błażej machnął na zamówienie bardzo dobry wiersz. Po trzecie: mój młodszy kolega po piórze ładnie zrymował poszczególne wersy. Po czwarte: utwór zapisany jest w mini-zwrotkach, które mają określoną strukturę, a językiem literackim mówiąc wiersz napisany został dystychem (dwuwersem). Po piąte: już w pierwszym wersie utworu zwraca uwagę zastosowanie przez autora stopniowania: Kochcice nie są piękne i wspaniałe, jak większość dzieci pewnie by napisała, lecz są: piękne i przewspaniałe. Po szóste: w powagę opisu rodzimej miejscowości młody poeta wplótł akcent humorystyczny: szkołę jako pierdołę. Bo przecież w oczach ucznia szkoła nie musi być tylko świątynią wiedzy, szacowną Alma Mater, uczeń może ją potraktować z przymrużeniem oka, gdzie znaleźć może i dobrą zabawę, fajnych przyjaciół, super nauczycieli, miejsce, w którym ciągle coś ciekawego się dzieje, a z drugiej strony szkoła jest przymusowym miejscem pobytu dziecka, w którym musi ono przyswajać wiedzę według określonego programu. Po siódme: wspaniała końcówka wiersza – owo zazielenienie parku tak obfite i wszechobecne, by nie powiedzieć: nachalne, że może spowodować u człowieka dyskomfort psychiczny, uczucie osaczenia zielenią. W wierszu widać przewrotność Autora, jego cwaniactwo poetyckie: to nie zamek kochcicki więzi, nie grube mury zamku, jego podziemia, skrywane tajemnice mogą przerażać, lecz sprawcą uwięzienia człowieka jest przyroda, a więc w gruncie rzeczy niebezpieczne okazuje się to, co powinno być człowiekowi poddane i przyjazne. Po ósme: zwraca uwagę ostatni wers utworu, w którym autor zastosował figurę retoryczną: elipsę, która polega na pominięciu w zdaniu jakiegoś składnika, który przy odbiorze daje się zrekonstruować na podstawie kontekstu lub sytuacji towarzyszącej wypowiedzi. Błażej nie pisze że, „gdy w parku się zazieleni/to wtedy przez zieleń jesteśmy uwięzieni”, lecz wyraz „zieleń” pomija. Nie wykłada więc czytelnikowi wszystkiego „kawa na ławę”, lecz stosuje – jeszcze nieświadomie, intuicyjnie – figurę retoryczną niczym profesjonalny literat. Po dziewiąte: wiersz został napisany bez najmniejszego potknięcia ortograficznego. Po dziesiąte: wiersz jest szczególnie cenny, bo to utwór promujący własną, małą ojczyznę Autora – Kochcice. Z doświadczenia wiem, że czasem łatwiej napisać głęboki wiersz metafizyczny, eschatologiczny niż utwór opiewający piękno, które widać za płotem.

   Jako autor 5 tomików wierszy i redaktor kilkudziesięciu ogólnopolskich almanachów literackich, ściągam dziś czapkę z głowy przed Błażejem, w którego wierszu lekkość pióra i ewidentny talent poetycki widać od pierwszego do ostatniego wersu.

                                                             

   Niezmiernie cieszę się, że w swych poetyckich peregrynacjach po szkołach i bibliotekach Ziemi Lublinieckiej (Lisowice, Kośmidry, Kochanowice, Kochcice) natrafiłem wreszcie na poetycką prawdziwą perełkę!                                                          

                                                               Edward Przebieracz

                                                            Lubliniec, 13 XI 2014

 

Edward Józef Przebieracz (ur. 18 marca 1962 w Kazimierzy Wielkiej) – polski poeta, pisarz, dziennikarz, wydawca, związany z prasą katolicką.

 

GMINNA BIBLIOTEKA PUBLICZNA

         W KOCHANOWICACH

 

ul. Lubliniecka 5
42-713 Kochanowice
woj. śląskie
tel. (34) 353 31 35